Lubicie kartki z motywem roweru? Ja bardzo.
Dlatego z pośród wielu wybrałam właśnie ten i postanowiłam go oprawić.
Do kompletu zrobiłam zakładkę.
Za tło posłużyła mi książka którą właśnie czytam z zaciekawieniem.
"Pociąg do świata" J. Majki to zapis dwunastu podróży autora, który podróżuje, aby poznawać ludzi. Środki lokomocji i odwiedzane miejsce nie są tu najważniejsze.
Ale do rzeczy. Islandia; jeden z podrozdziałów. Kto wie co to jest hákarl?.
"Po islandzku to rekin. To jedno słowo ma jednak o wiele szersze znaczenie. To żyjący najdalej na północ rekin polarny. Jego mięso jest trujące, bo zawiera tlenek trójmetyloaminy i mocznik. Ta mieszanka umożliwia rekinowi pływanie w wodach arktycznych. Aby mięso rekina nadawało się do spożycia, musi minąć sześć miesięcy od uboju. Jak nakazuje islandzka tradycja, najpierw należy je zakopać w ziemi na dwa miesiące. Kiedy mięso zacznie gnić, wyciąga się je z ziemi i wiesza na haku na kolejne cztery miesiące, aż do wyschnięcia. Wówczas dopiero wtedy można je spożywać. Smakuje jak ostry, ciągnący się ser pleśniowy polany amoniakiem".
Ktoś może próbował?:-)
To tyle od autora książki od siebie jeszcze dodam,