środa, 22 czerwca 2016

Oprawione wspomnienia

Musiały minąć, aż dwa lata żeby oprawić wspomnienia w ramkę. 
Piąte urodziny Olgi, były do tego świetnym pretekstem.
Wróciłam do chwil trzecich urodzin chrześnicy podczas których 
plotłyśmy wianki, i świetnie bawiłyśmy się po dwóch stronach obiektywu.






1 komentarz:

  1. niezwykła ramka, piękna chrześniaczka i cudowna ciocia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawiasz u mnie swój ślad:-)